mam dwa latka
sobota, 29 października 2011
wtorek, 6 września 2011
Adaś
Mimo że już jakiś czas jestem mamą,
to pierwszy raz w życiu zostanę Matką Chrzestną i jestem z tego powodu bardzo dumna:)
Moim Chrześniakiem zostanie niejaki
Adaś Maćkowiak,
przyszywany kuzynek Zuzki.
Ja i jego mama nie jesteśmy w żaden sposób spokrewnione ale jesteśmy jak siostry
(których obie nie posiadamy:))
Nie mogę się doczekać, mam już nawet w głowie niezły prezent. Zobaczymy czy moje wyobrażenie pokryje się z rzeczywistością.
Oto Adaś na tym zdjęciu ma całe dwa dni

to pierwszy raz w życiu zostanę Matką Chrzestną i jestem z tego powodu bardzo dumna:)
Moim Chrześniakiem zostanie niejaki
Adaś Maćkowiak,
przyszywany kuzynek Zuzki.
Ja i jego mama nie jesteśmy w żaden sposób spokrewnione ale jesteśmy jak siostry
(których obie nie posiadamy:))
Nie mogę się doczekać, mam już nawet w głowie niezły prezent. Zobaczymy czy moje wyobrażenie pokryje się z rzeczywistością.
Oto Adaś na tym zdjęciu ma całe dwa dni

niedziela, 4 września 2011
Zuzia na pikniku
Dziś Zuzia pojechała z dziadkami na piknik do Jeziorek. Mama i Tata też przyjechali.
Zuzka jeździła na prawdziwym koniu.
Pani pomalowała jej twarz i była kotkiem.
Siedziała w dmuchanym zamku, bo jakoś skakanie jej nie wychodzi ale bardzo chciała tam siedzieć:)
Dostała baloniki zwierzątka (motylka i kotka)
I razem z Nami brała udział w konkursie. Wygraliśmy koszulki i album a Zuź pełno lizoli,
Było bardzo bardzo fajnie
Pani pomalowała jej twarz i była kotkiem.
Siedziała w dmuchanym zamku, bo jakoś skakanie jej nie wychodzi ale bardzo chciała tam siedzieć:)
Dostała baloniki zwierzątka (motylka i kotka)
I razem z Nami brała udział w konkursie. Wygraliśmy koszulki i album a Zuź pełno lizoli,
Było bardzo bardzo fajnie
sobota, 27 sierpnia 2011
Zuzia sprzedaje wózek
Jak w tytule jeśli jest ktoś chętny to zapraszam:))) oto link
http://tablica.pl/oferta/wozek-baby-design-espiro-atlantic-model-z-2009-IDhFOd.html
http://tablica.pl/oferta/wozek-baby-design-espiro-atlantic-model-z-2009-IDhFOd.html
środa, 17 sierpnia 2011
Zuzia ma koleżanki
Zuzia bardzo lubi bawić się z dziećmi.
Wczoraj byłam z nią przed blokiem w piaskownicy i Zuzia podeszła do starszej dziewczynki, powiedziała i dała cześć i zaciągnęła ją do piaskownicy. Pod wieczór znów się świetnie bawiła. Ma dwie koleżanki lat 8:)(Ola i Weronika), które bardzo chętnie się z nią bawiły, chodziły razem za ręke, zbierały jarzębinę, goniły się. Zuzia się bardzo cieszyła, śmiała się i rządziła, bo ciągnęła je wszędzie ze sobą.
Cieszę się że Zuź jest taka odważna i sama zawiera znajomości.
Wczoraj byłam z nią przed blokiem w piaskownicy i Zuzia podeszła do starszej dziewczynki, powiedziała i dała cześć i zaciągnęła ją do piaskownicy. Pod wieczór znów się świetnie bawiła. Ma dwie koleżanki lat 8:)(Ola i Weronika), które bardzo chętnie się z nią bawiły, chodziły razem za ręke, zbierały jarzębinę, goniły się. Zuzia się bardzo cieszyła, śmiała się i rządziła, bo ciągnęła je wszędzie ze sobą.
Cieszę się że Zuź jest taka odważna i sama zawiera znajomości.
wtorek, 9 sierpnia 2011
aura i inne takie bajery
Dziś udało mi się obejrzeć dość ciekawy program o "dzieciach indygo". Przypomniało mi się nagle, że kiedyś interesowały mnie takie rzeczy, jak własna energia, uzdrawianie, duchy. Cały ten niematerialny świat.
Kiedyś nawet dałam sobie zbadać poziom energii i okazało się że nie jestem jakaś wybitna ale do normalnych też nie należę;]
Mój poziom energii był troszkę ponad przeciętną, co oznaczało że gdyby trochę nad tym popracować...
Dziś poszukałam troszkę w necie na temat aury. Każdy może ją zobaczyć trzeba tylko chcieć.
I mi się udało:)))))
Na pewnej stronce znalazłam takie oto ćwiczenie
Usiądź wygodnie i wykonaj ćwiczenia relaksacyjne. Gdy poczujesz, że jesteś wystarczająco odprężony, zarówno psychicznie, jak i fizycznie, otwórz oczy i wykonaj pierwsze doświadczenie.
Kiedyś nawet dałam sobie zbadać poziom energii i okazało się że nie jestem jakaś wybitna ale do normalnych też nie należę;]
Mój poziom energii był troszkę ponad przeciętną, co oznaczało że gdyby trochę nad tym popracować...
Dziś poszukałam troszkę w necie na temat aury. Każdy może ją zobaczyć trzeba tylko chcieć.
I mi się udało:)))))
Na pewnej stronce znalazłam takie oto ćwiczenie
Światło w pokoju powinno być łagodne, ale nie przyćmione. Usiądź tak, by wszelkie źródła ostrego światła znajdowały się za twoimi plecami. Niepotrzebne ci są promienie świecące prosto w oczy.
Złącz palce wskazujące i przyglądaj się im przez około 10 sekund, a następnie powoli odsuń je. Zauważysz cienką, niemal niewidoczną nić energii, która się rozciąga i łączy palce, chociaż powoli się od siebie oddalają. Gdy będziesz wykonywać to ćwiczenie po raz pierwszy, wyda ci się, że nić łącząca oba palce znika po osiągnięciu zaledwie centymetra długości. W miarę nabywania wprawy zobaczysz, że się nie zmienia, choćby przestrzeń między palcami wynosiła 10, a nawet 12 centymetrów.
Jeśli jest ci trudno dostrzec tę linię energii, spróbuj przyciemnić światło, a palce umieść nad powierzchnią o jasnej barwie. Większości ludzi odpowiada kartka białego papieru, chociaż niektórzy wolą ciemniejsze tło, ponieważ postrzegają ten strumień energii jako niemal białą nić.
Zrobiłam tak jak w ćwiczeniu, najpierw zobaczyłam jakby mgłę, po kilku próbach taką małą poświatę, a gdy oddaliłam palce na odległość ok 1cm małą, cienką, i połamaną linię która łączy oba palce.(jak mały piorun)
Jupi
i będę ćwiczyć ale jak na pierwszy raz to super.
Potem złożyłam dłonie i powoli oddaliłam je od siebie, znów widziałam mgłę i czułam ciepło które przechodzi z jednej ręki do drugiej.
Tyle w temacie tak żeby nie było zawsze o Zuzi tylko
Jupi
i będę ćwiczyć ale jak na pierwszy raz to super.
Potem złożyłam dłonie i powoli oddaliłam je od siebie, znów widziałam mgłę i czułam ciepło które przechodzi z jednej ręki do drugiej.
Tyle w temacie tak żeby nie było zawsze o Zuzi tylko
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)